Wynagrodzenie za urządzenia przesyłowe

Twoja ziemia. Ich słupy. Twoje pieniądze.

Zakład energetyczny, gazowy albo wodociągowy korzysta z Twojego gruntu. Jeśli nigdy nie podpisałeś umowy i nigdy nic za to nie dostałeś, prawdopodobnie należy Ci się wynagrodzenie — za lata wstecz i za przyszłość.

Wystarczy numer działki albo numer księgi wieczystej. Wstępną analizę odsyłamy w dwa dni robocze. Nie musisz mieć żadnych dokumentów.

Odpowiedź w 2 dni robocze Analiza i wycena bez opłat Jeden opiekun sprawy
Słup wysokiego napięcia stojący na polu uprawnym, ślady kół prowadzą do jego podstawy
Najczęstszy powód, dla którego ludzie nic nie robią

„Ten słup stoi tu od czterdziestu lat”

Wiek urządzenia sam z siebie niczego nie przesądza. Liczy się co innego: czy zakład ma na to umowę, decyzję administracyjną albo skutecznie zasiedział służebność. W bardzo wielu sprawach nie ma żadnej z tych rzeczy — po prostu postawiono słup i nikt nigdy nie zapytał właściciela o zdanie.

Przepisy o służebności przesyłu weszły w życie 3 sierpnia 2008 r.

Dopiero od tej daty biegnie okres, po którym przedsiębiorstwo może powoływać się na zasiedzenie służebności przesyłu. To dlatego słup postawiony w latach osiemdziesiątych bardzo często nadal nie jest „załatwiony” prawnie — a właściciel wciąż może dochodzić wynagrodzenia.

Linia wysokiego napięcia nad polem o zmierzchu
Urządzenia stoją latami, a roszczenie o bezumowne korzystanie przedawnia się rok po roku.
Po czyjej stronie są pieniądze

Za prąd płacisz co miesiąc. Za swoją ziemię nie dostałeś nic

Weź do ręki dowolny rachunek za energię. Opłaty dystrybucyjne i przesyłowe są tam osobną pozycją — płacisz je za to, że prąd płynie takimi liniami, jak ta nad Twoim polem. Przedsiębiorstwo zarabia na tej infrastrukturze przez cały czas jej istnienia i podnosi stawki, gdy uzna to za konieczne.

Grunt, na którym ta linia stoi, jest Twój. Przez dziesięciolecia nikt nie zapytał Cię o zgodę i nikt nie zaproponował za to zapłaty.

To nie jest spór o sympatię do zakładu

Chodzi o rozliczenie za korzystanie z cudzej własności — na tej samej zasadzie, na jakiej płaci się czynsz za wynajęty grunt. Prawo przewiduje takie wynagrodzenie od 2008 roku i nie trzeba do tego żadnego konfliktu.

Banknoty 50 i 100 złotych rozłożone na drewnianym blacie
Fot. Olgierd Pstrykotwórca, Flickr, licencja CC BY 2.0.
Dlaczego teraz

Im dłużej czekasz, tym mniej możesz odzyskać

Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu liczy się sześć lat wstecz, a ten okres przesuwa się razem z kalendarzem. Zgłaszając się dziś, obejmujesz pełne sześć lat. Za rok najstarszy rok wypadnie z rachunku i już do niego nie wrócisz. Osobno biegnie termin, po którym przedsiębiorstwo może powołać się na zasiedzenie służebności — liczony od 3 sierpnia 2008 r.

dni do marca 2028
6 lat tyle wstecz możesz rozliczyć, jeśli zgłosisz się dziś za rok będzie o rok mniej
okresu liczonego od 2008 roku już upłynęło stan na dziś, licznik odświeża się sam
marzec 2028
dziś

Do marca 2028

Sprawy idą normalnym trybem

W tym oknie roszczenie o wynagrodzenie za lata wstecz i o ustanowienie służebności na przyszłość jest regułą w sprawach, w których przedsiębiorstwo nie ma umowy ani decyzji. To jest moment, w którym najłatwiej cokolwiek ugrać.

Po tej dacie

Nadal możliwe, ale już nie dla każdego

Ta data nie zamyka tematu z dnia na dzień. Część spraw będzie się kwalifikować dalej — na przykład gdy urządzenie stanęło później, gdy bieg terminu został przerwany albo gdy przedsiębiorstwo nie wykaże przesłanek zasiedzenia. Przestaje to być jednak regułą, a zaczyna być wyjątkiem, który trzeba osobno udowodnić.

Sam termin nie znaczy, że Twoja działka się kwalifikuje

Zegar to jeden warunek z kilku. O tym, czy w Twojej sprawie jest w ogóle o co się bić, decyduje co innego — i dlatego zaczynamy od sprawdzenia, a nie od umowy.

  • Jeśli służebność została kiedyś prawidłowo ustanowiona i opłacona, roszczenia nie ma.
  • Jeśli chodzi o przyłącze do Twojego własnego domu, to nie jest ta kategoria spraw.
  • Jeśli zajęty pas jest mały, a grunt tani, kwota może nie pokryć kosztów procesu.
  • Bieg terminu w konkretnej sprawie zależy od tego, kiedy i na jakiej podstawie urządzenie stanęło.

Sprawdzenie jest bezpłatne właśnie po to, żeby rozstrzygnąć to zanim ktokolwiek cokolwiek podpisze. Jeśli sprawy nie bierzemy, mówimy o tym w pierwszej wiadomości.

Test kwalifikacyjny

Czy to dotyczy Twojej działki?

Trzy pytania. Anonimowo, bez podawania danych, wynik od razu.

Czy przez Twoją działkę przechodzi któreś z tych urządzeń?

Linia energetyczna nad gruntem, słup, stacja transformatorowa, gazociąg, wodociąg, kanalizacja albo sieć ciepłownicza.

Czy podpisywałeś kiedykolwiek umowę z zakładem w sprawie tego urządzenia?

Umowa o ustanowienie służebności, akt notarialny, ugoda. Nie chodzi o umowę na dostawę prądu czy wody.

Czy dostałeś kiedyś za to pieniądze?

Jednorazowe wynagrodzenie za służebność albo regularne wypłaty od przedsiębiorstwa przesyłowego.

Pas służebności

Zajęta jest nie tylko działka pod słupem

Do wyceny liczy się cały pas gruntu wzdłuż linii, w którym nie możesz budować, sadzić wysokich drzew ani swobodnie korzystać z ziemi. Przy linii wysokiego napięcia ten pas potrafi mieć kilkadziesiąt metrów szerokości.

Ograniczenia

Im więcej ograniczeń, tym wyższe wynagrodzenie

Inaczej wycenia się linię nad łąką, a inaczej tę samą linię nad działką z warunkami zabudowy. Liczy się to, czego przez nią nie możesz zrobić — a nie to, ile miejsca zajmuje fundament słupa.

Dwie kwoty

Za to, co było, i za to, co będzie

Osobno rozlicza się bezumowne korzystanie z gruntu w okresie wstecz, a osobno jednorazowe wynagrodzenie za ustanowienie służebności na przyszłość. W jednej sprawie zwykle chodzi o obie te kwoty naraz.

Przewiń, żeby obejrzeć
Roszczenia

Zwykle w grze jest więcej niż jedna kwota

Które roszczenie wchodzi w grę i ile jest warte, zależy od typu urządzenia, szerokości zajętego pasa, przeznaczenia działki i tego, jak mocno urządzenie ogranicza korzystanie z gruntu.

Za okres wstecz

Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu, zwykle za sześć lat przed wniesieniem sprawy.

Za przyszłość

Jednorazowe wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na dalsze lata.

Przeniesienie urządzenia

W części spraw można żądać przesunięcia urządzenia poza działkę albo poza jej najcenniejszą część.

Utrata wartości

Odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości, jeśli da się je wykazać operatem.

Podpisywanie dokumentu przy biurku
Umowę podpisujesz raz, na początku. Wszystko przed tym momentem robimy bez Twojego udziału i bez opłat.
Twój wysiłek

Twoja rola: jeden podpis

Grupa, do której mówimy, to często ludzie, dla których „trzeba pojechać do starostwa” oznacza koniec sprawy. Więc nie prosimy o to.

  • Nie musisz mieć żadnych dokumentów — wypisy, mapy i dane o urządzeniach pobieramy sami.
  • Nie musisz jechać do urzędu, do geodety ani do zakładu energetycznego.
  • Nie musisz stawiać się w sądzie — sprawę prowadzi pełnomocnik kancelarii.
  • Nie musisz wiedzieć, jakie to urządzenie ani czyje. Ustalimy to za Ciebie.

Podajesz numer działki albo numer księgi wieczystej i mówisz, co widzisz na gruncie. Resztę bierzemy na siebie.

Jak pracujemy

Trzy etapy, jeden punkt kontaktu

Ty podajesz numer działki. Dokumenty, wyliczenia, terminy i kontakt z przedsiębiorstwem przesyłowym bierzemy na siebie, a opiekun sprawy zostaje z Tobą aż do wypłaty.

  1. Analiza

    Sprawdzamy księgę wieczystą, granice i powierzchnię działki oraz rodzaj i przebieg urządzenia. Korzystamy z rejestrów publicznych, ortofotomap i map uzbrojenia terenu, więc wiemy, co naprawdę idzie przez działkę — także pod ziemią.

    2 dni robocze

  2. Wycena

    Kwotę liczymy metodyką rzeczoznawców majątkowych: szerokość pasa służebności dla danego urządzenia, wartość gruntu w tej lokalizacji, stopień ograniczenia w korzystaniu i wynagrodzenie za samo posadowienie. Dostajesz konkretną liczbę i wyjaśnienie, skąd się wzięła.

    Do 10 dni

  3. Prowadzenie sprawy

    Występujemy do przedsiębiorstwa o zapłatę i uregulowanie służebności, a gdy trzeba — sprawa idzie do sądu z pełnomocnikiem, którego pełnomocnictwo podpisujesz razem z umową. Ty przez cały czas masz jedną osobę do kontaktu.

    Negocjacje 3–6 mies. · sąd 12–24 mies.

Pieniądze

Od czego zależy, ile dostaniesz

Nie podajemy widełek „od–do”, bo bez znajomości działki nic nie znaczą. Po analizie dostajesz jedną konkretną kwotę dla swojego gruntu i wyjaśnienie, z czego się składa.

  • Szerokość pasa służebności — inna dla linii niskiego napięcia, inna dla linii 400 kV, inna dla gazociągu.
  • Wartość gruntu w tej lokalizacji — działka budowlana pod miastem i łąka to dwa różne światy.
  • Stopień ograniczenia — czy w pasie da się jeszcze cokolwiek zrobić, czy nie da się nic.
  • Okres bezumownego korzystania — zwykle sześć lat wstecz od wniesienia sprawy.
  • Sam fakt posadowienia urządzenia na gruncie, niezależnie od pasa.
Mapa do celów wyceny nieruchomości z kalkulatorem i linijką
Ostateczną kwotę ustala operat rzeczoznawcy i ocena sądu. My liczymy tą samą metodyką, żeby wiedzieć, czy sprawa się opłaca.
Uczciwie

Nie każdą sprawę przyjmujemy

Prowadzimy te, w których widzimy mocne podstawy i realną kwotę do odzyskania. Poinformowanie klienta od razu, że sprawa się nie opłaca, uważamy za uczciwsze niż prowadzenie kilkuletniego postępowania o kwotę niższą od jego kosztów.

Co robimy, gdy sprawa się nie kwalifikuje

Informujemy o tym w tej samej wiadomości, w której odsyłamy analizę, wraz z uzasadnieniem. Nie zbywamy nikogo formułą „skontaktujemy się później”.

  • Przyłącza do własnego domu — kabel czy rura, które doprowadzają media do Ciebie.
  • Sprawy o wartości niższej niż przewidywany koszt postępowania.
  • Sytuacje, w których służebność została prawidłowo ustanowiona i opłacona.
  • Grunty, które nie należą do Ciebie ani nie jesteś ich spadkobiercą.
Dla kogo

Pięć sytuacji, w których warto sprawdzić

Trafiają do nas ludzie, którzy przez lata uważali słup za element krajobrazu, a nie za coś, za co ktoś powinien im płacić.

Rolnicy

Linia nad polem, pas wyłączony z uprawy, słup, który trzeba objeżdżać maszyną. Każdy zajęty metr to podstawa roszczenia.

Działki budowlane

Pas ochronny linii potrafi zablokować najlepszą część działki pod zabudowę. To najmocniejszy argument przy wycenie.

Spadkobiercy

Odziedziczyłeś ziemię i dopiero sprawdzasz, co na niej stoi. Roszczenie zwykle przechodzi razem z gruntem.

Firmy i inwestorzy

Grunt pod inwestycję z siecią w poprzek. Uregulowanie służebności bywa warunkiem sprzedaży albo finansowania.

Wspólnoty i spółdzielnie

Stacja transformatorowa albo węzeł ciepłowniczy na terenie wspólnoty to roszczenie, które może zasilić fundusz remontowy.

Masz w ręku ofertę ugody

Zakład sam wyszedł z propozycją na kilkaset złotych? To zwykle znaczy, że wie, iż coś Ci się należy. Sprawdź, ile.

Linia energetyczna wzdłuż drogi przez wieś
Ta sama linia przechodzi zwykle przez kilkanaście działek. Każdy właściciel ma osobne roszczenie.
Ta sama linia, wielu właścicieli

Sąsiedzi zwykle dowiadują się pierwsi

Linia przesyłowa rzadko kończy się na jednej działce. Przez ten sam pas przechodzi kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt gruntów. W praktyce temat rusza we wsi od jednej osoby, a przez kolejne miesiące zgłasza się reszta — bo sąsiad sąsiadowi mówi, że coś się dało załatwić.

  • Roszczenie sąsiada w niczym nie pomniejsza Twojego. To odrębne sprawy przeciwko temu samemu przedsiębiorstwu.
  • Jeśli ktoś obok już to załatwił, napisz nam o tym. Sprawy z tej samej linii prowadzi się szybciej, bo część ustaleń o przebiegu i właścicielu sieci jest już zrobiona.
  • Jedyna realna różnica między zgłoszeniem się dziś a za rok to długość okresu wstecz, który da się rozliczyć.
Pismo w kopercie leżące na biurku
Zanim podpiszesz

Przyszła propozycja ugody na kilkaset złotych

Przedsiębiorstwa przesyłowe czasem same wychodzą z ofertą. Zwykle jest to kwota jednorazowa, zamykająca sprawę raz na zawsze — także roszczenia za lata wstecz, o których w piśmie nie ma ani słowa.

  • Podpisana ugoda zwykle wyklucza późniejsze dochodzenie tych samych roszczeń.
  • Pierwsza propozycja rzadko obejmuje wynagrodzenie za bezumowne korzystanie wstecz.
  • Sprawdzenie oferty jest u nas bezpłatne i nie wymaga od Ciebie żadnych deklaracji.

Terminus to po łacinie słup graniczny, a w rzymskiej religii bóg pilnujący granic gruntów.

Skąd nazwa Terminus

Zajmujemy się dokładnie tym: granicą między tym, co wolno postawić na cudzej ziemi, a tym, za co trzeba jej właścicielowi zapłacić.

Sprawdzenie działki nic nie kosztuje

Wystarczy numer działki albo numer księgi wieczystej i informacja o tym, co przez nią przechodzi. Odpowiadamy w ciągu dwóch dni roboczych.